2007-09-04 10:34:43 >> za trzy machnięcia kociego ogonka... "Każda rzecz, to jedna z miliona ścieżek. Dlatego trzeba zawsze pamiętać, że ścieżka jest tylko ścieżką - jeżeli czujesz, że nie powinieneś nią podążać, nie wolno ci na niej pozostać pod żadnym pozorem. Aby osiągnąć taką jasność rozeznania, trzeba prowadzić życie zdyscyplinowane. Dopiero wówczas przekonasz się, że wszelka ścieżka jest tylko ścieżką i że nie ma niczego uwłaczającego samemu sobie lub innym w tym, że się ją porzuca, jeśli tak nakazuje ci serce. Podejmując jednak decyzję o pozostaniu lub wycofaniu się ze ścieżki, powinieneś wyzbyć się strachu bądź ambicji. Oto moja przestroga: każdej ścieżce przyjrzyj się z bliska i z rozwagą. Wypróbuj ją tyle razy, ile uznasz za konieczne. Postaw pytanie, jakie zadaje jedynie sędziwy starzec. Wspomniał mi o tym mój dobroczyńca, gdy byłem młody, a krew zanadto burzyła mi w żyłach, bym je zrozumiał. Dziś je rozumiem. Oto ono: Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem? Wszystkie ścieżki są podobne do siebie: wiodą donikąd. Prowadzą przez gęstwinę lub w głąb gęstwiny. Mógłbym powiedzieć, że w ciągu mego życia przemierzyłem wiele długich ścieżek, lecz nie znajduję się w żadnym określonym miejscu. Pytanie mego dobroczyńcy nabrało dla mnie sensu. Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem? Jeśli tak, jest dobra, jeśli nie, nie zda się na nic. Obie prowadzą donikąd, ale jedna obdarzona jest sercem, a druga nie. Jedna pozwala odbyć radosną podróż; póki nią podążasz, stanowicie jedność. Druga sprawi, że przeklniesz swe życie. Jedna przyda ci siły, druga cię osłabi." skomentuj (2) 2007-07-04 11:56:12 >> bo coś mnie ruszyło i przeczytałam wszystkie moje dni zapisane przestraszyłam się, że je stracę... to tak jakbym straciła siebie... a to nic nowego. uświadomiłam sobie po raz kolejny, jak szybko płynie czas i jak tego nienawidzę... nudzę się w pracy;-) skomentuj (9) 2006-10-02 09:50:21 >> The End Zamykam/zawieszam działalność bloga. Pozdrawiam prawie jesiennie. skomentuj (46) 2006-08-18 13:27:39 >> ! Melduję, że w niedziele o 19... wyruszamy daleko, wreszcie.... pojawiam się i znikam:) skomentuj (5) 2006-07-12 13:55:53 >> Na słońcu wygrzana Były sobie trzy dzielne dziewczynki, które niezrażone trudnościami, dzięki przychylności dwóch gadających kotów dostały się na krzywą mordkę na Heinekena:], a była to kraina piwem płynąca, strawą, w szczególności tą dla ucha, witająca: Skin, Sigur Rose, Lady Tron., żyć nie umierać. Ps. Kto mówił, że blondynki opalają się na czerwono?, no kto:], i że morze jest zimne... C.D.N. ........................................ C.D. Czy jak byście się dowiedzieli, że wasza znajoma trzyma na balkonie 160 świerszczy to byście ją nadal lubili:>?... tak tylko pytam.... I wiecie, że jaszczurki lubią zasypać na ręku drapane po głowce:), to prawie tak jak ja... A tak wogle to znowu mogę być gffiazdą, ja się w tym roku od kamery nie uwolnię. No dobra, lubię to... bardzo:D. Proszę o trzymanie kciuków bo to poooważna sprawa i chciałabym bardzo... skomentuj (2) 2006-07-04 13:20:25 >> Życiowa Są różne wymiary ludzkiej tragedii. Tragedia matki upośledzonego dziecka, niekształtne, powyginane.... irytujące ciało, nerwowe szarpnięcie za rekę w metrze, na kolejne z powolnych pytań syna - Ty już lepiej się trzymaj! Syyyk. Grymas na twarzy matki, przez sekundę w jej oku łza: nigdy nie będziesz samodzielny.... szybka przeglądówka ludzi w metrze - ładny, zdrowy, jak będziesz żył, zawsze Ty i ja..., nie będziesz miał żony, dzieci, kochanki... kochanka... powrót do rzeczywistości, ból duszy..., a ja, co ze mną, za co??? On.... ciekawe co On czuje, czy brak Mu...., czy zdaje sobie sprawę, kim jest??? Tragedia matki, która zawsze chciała mieć syna a urodziła córkę, nie nauczona milości nie umie jej nikomu dać, wybiera to co jest pod ręką, aby jednak było, nie kochając jest niekochana, prawdziwy wymiar ludziej samotności. Tragedia młodej dziewczyny, silne, ładne ciało stworzone do tego by rodzić, krągłe biodra, kształtne piersi, magazyny ciepła ale nigdy nie uwolnionego, ona wie... i na tym polega tragedia, że prawdopodobnie nigdy, że tak została ukształtowana aby... nigdy tego o czym matka upośledzonego dziecka myśli, nie zaznać, że zawsze coś ale nigdy wszystko, stworzona by podróżować w wymiarach rzeczywistości, zbierać te pojedyncze cząstki dobra od innych i przez chwilę żyć dla innych, tak jak ryba bez wody ona udusi się w stałości i zawsze będzie jej czegoś brak. (...) Tragedia zdradzonego. Tragedia zdradzającego. Tragedia poszukiwacza przygód. Tragedia człowieka bojącego się zmian. Tragedia odrzuconego kochanka. Tragedia odrzuconej kochanki. Tragedia życia. Tragedia śmierci. (...) A mimo tych przemyśleń znowu ślę uśmiech dla wszystkich:) skomentuj (2) 2006-06-21 12:16:40 >> Środkowa Jedni piszą coraz intymniej, powiedziałabym nago... Ciekawe... co im to daje, za fasadą co? Często ból, smutek, zagubienie... jak żyć? Po chwili zastanowienia... - pewnie oszyszcza, stwarza ciekawszy wizerunek, istoty czującej i myślącej. To chyba dobrze... Ja piszę mało. Niezręczne palce na klawiaturze nie są w stanie nadążyć za... no właśnie za czym? Myślami, zdarzeniemi... cudami, bo wiecie co... trzeba w nie wierzyć... Życie bez małych zielonych ma inne oblicze (zaraz ktoś pomyśli, że ufoludki widziałam haha) Jakieś takie doroślejsze. Świadome. Bez znieczulenia. Coraz więcej uśmiechu, coraz więcej uczuć, pozytywnych i negatywnych. Kręci się. Gonitwa... żeby dwoje chciało na raz, w tym cały ambaras;-) Otwieraj serce i zajmij się sobą. Żyj dla siebie, bo chyba warto. Dostaniesz wtedy to czego pragniesz. Nie pragniesz wiele, chcesz kochać i być kochaną, a może jednak czasem zbyt wiele? Czasem aktywność fizyczna więcej znaczy od jakiejkolwiek wymyślnej formy pomocy, pogoda zachęca, słońce, rower, bieganie... a jeśli karnet do gimka się w ręce dostanie... (tzw. rym częstochowski:p). Moje pomysły skupiają się na bliskiej rzeczywistości. Nowy kolczyk, nowy.... pet lizard:p (I hope so). Przyszłość nie byłaby mglista gdyby... więc zamieniam się w czasss. Pozdrawiam słonecznie. skomentuj (8) |